Ksiądz Adam Żygadło demoluje wschowskie muzeum

Blogerski obowiązek każe mi napisać, że ksiądz Adam Krystian Żygadło kilka dni temu odwiedził Muzeum Ziemi Wschowskiej. Muzeum się nie spodobało. Raczej wydaje się księdzu nudne, pracownicy przesadnie milczący, on sam zaskoczony takim obrotem rzeczy i zdegustowany, a nawet zniesmaczony. Więcej tam nie pójdzie, ani on sam, ani z rodziną, ani z przyjaciółmi. Jeżeli kiedyś miał usłyszeć – a zdaje się, że z jakichś ust zdążył już usłyszeć o tym – o otwarciu (Wschowy? Muzeum?) na turystów, to ksiądz już wie, że o niczym takim mowy być nie może.

Ksiądz Adam Żygadło zamieścił opinię o MZW na swoim profilu facebookowym.  Przyznaje, że nikt go tam nie rozpoznał, czuł się więc, jak przysłowiowy Kowalski i w zasadzie tak też należałoby traktować jego spostrzeżenia. Spostrzeżenia zwykłego zjadacza chleba, głos ludu, głos przeciętnego wschowianina lub przeciętnego turysty.

Nie ulega jednak wątpliwości, że księża (bez względu na to, czy są rozpoznawalni, czy nie) w takich małych, depresyjnych miasteczkach należą do lokalnego establishmentu. Trochę inaczej to wygląda w większych miastach, ale we Wschowie urząd księdza natychmiast predestynuje go do bycia lokalną elitą. Zatem nie ulega też wątpliwości, że wypowiedź księdza Żygadło albo już odbiła się szerokim echem w tym depresyjnym miasteczku, albo za chwile się odbije.

Nie ulega też wątpliwości, że gdyby ktoś z branży filmowej o analogicznym znaczeniu, jak ksiądz dla takich depresyjnych miasteczek, w ten sposób napisał o ,,Zimnej wojnie”, to nie mielibyśmy tych trzech nominacji do Oscara. No, ale ,,Zimna wojna” się podoba, a wschowskie muzeum nie.

Ksiądz, jak już wspomniałem, z racji tego, że jest księdzem, w takich małych, depresyjnych miasteczkach, stanowi część lokalnego establishmentu. A że należy do niego od niedawna, nie przesiąkł jeszcze lokalnym patriotyzmem. Nie nauczył się jeszcze zachwycać. Jeszcze nie poznał odpowiedzi na pytanie profesora Bladaczki „Dlaczego w poezjach wielkiego poety,
Juliusza Słowackiego, mieszka nieśmiertelne piękno, które zachwyt wzbudza?” Ale po wpisie widać, że ksiądz rozpoczął proces zadawania sobie pytania o nieśmiertelne piękno, które zachwyt wzbudza. Jak sobie na to pytanie odpowie, stanie się pełnoprawnym członkiem lokalnego establishmentu.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s