Jutro musimy być w formie – opowiadanie, moje urodziny

Jest taki zwyczaj nowy, że w dniu urodzin, zbiera się pieniądze na jakiś szczytny cel. Niestety nie zbieram, nie mam na to pomysłu, chociaż pewnie coś by się znalazło, ale może innym razem.  A, że mam dzisiaj urodziny, to proponuję inny transfer, w dodatku bezgotówkowy.

Odszedłem od Zw, między innymi po to, żeby spełnić swoje odwieczne marzenie, związane z literaturą. Poniżej zamieszczam opowiadanie, które powstało miesiąc temu na bazie opowiadania, które napisałem z 10 lat temu. Piszę od zawsze, chociaż z perspektywy dwóch miesięcy, odkąd zrezygnowałem z pracy w Zw, wiem, że czeka mnie trudny czas, żeby  przebić się piętro wyżej. Może to się uda, może nie. Zobaczymy.

Dlatego zamiast zbiórki proponuję lekturę poniższego tekstu. To historia kobiety i jej przyjaciół, których antymieszczański styl życia prowadzi w niebezpieczne rejony. Może się ktoś z czytelników tego bloga zdecyduje. Zamiast zbiórki, życzeń facebookowych, proponuję lekturę dość długiego opowiadania i podzielenie się wrażeniami, Zaproponowałbym lekturę powieści nad którą pracuję, ale to może za rok, jak ją skończę i uda się ją wydać.

Jutro musimy być w formie

2 thoughts on “Jutro musimy być w formie – opowiadanie, moje urodziny

  1. Znam się trochę na literaturze. Przeczytałem „Władcę Pierścieni”, „Potop”, czy choćby „O sprawiedliwości procesu karnego”. Lubię też pasty i opinie, zwłaszcza Pana, Panie Klan. Ostatnio, kilka tygodni temu polubiłem Pana prozę. I przez kilka tygodni zwlekałem ze swoją opinią, wie Pan, studia, robota w korporacji, karta z debetem, żenić się będę, ogólnie wyimaginowany brak czas. Pamiętam, gdy opowiadał Pan, że będąc dziennikarzem nie będę miał czasu na seks. Być może przez Pana polskie dziennikarstwo straciło najwybitniejszego przedstawiciela tej profesji, a ja wcale lepiej nie trafiłem.
    Ad rem, bardzo fajny proces przedstawiania bohaterów i wzbudzenie zaintrygowania tajemniczym coffee litera. Jakkolwiek lubię Pana styl pisania, tak tym razem spodziewałem się powszechnej historii, takiej co to tworzy każdy i gdzieś tam publikuje myśląc, że jest w tym dobry. Pan naprawdę jest w tym dobry. Życzę dokończenia prac nad powieścią. A ja się na tym znam, mam nawet cztery konta biblioteczne, we Wschowie, Wrocławiu, Pile i w Przemkowie.

    Polubienie

    • Dziękuję za opinię, szanowny Panie Norbercie Czechowski. Pan często wraca do tej wypowiedzi, że dziennikarstwo odziera z fizjologii, bo nie ma na nią czasu. Tak Pan to często powtarza, że jestem gotów uwierzyć, że polskie dziennikarstwo utraciło Pana raz na zawsze, ale z tego co widzę, zyskała Temida, więc jednak z tą fizjologią jakoś tam Pan sobie poradził.
      Co do literatury. Dziękuję za opinię. Prawdę mówiąc jestem w takim punkcie życia, a może zawsze w takim byłem, że niezmiernie się cieszę, kiedy to, co staram się robić, nad czym staram się pracować, spotyka się z dobrym odbiorem. To w ogóle już wartość, że chciało się Panu pochylić nad tekstem, który ani nie jest wydany, ani nie jest przez nikogo szanowanego rekomendowany, wisi na jakiejś mało uczęszczanej stronie, a Pan to przeczytał. Dziękuję. To dla mnie bardzo ważne.
      Niech i Pan dalej się rozwija, gdziekolwiek Pan jest i będzie. Niech Pan się żeni i co tam Pan jeszcze planuje. Powodzenia.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s