Polityka, regulamin i finanse, czyli o tym dlaczego nie ma w tym roku Wschowskiego Budżetu Obywatelskiego

Oświadczenie burmistrza Wschowy w sprawie wstrzymania realizacji projektów Wschowskiego Budżetu Obywatelskiego składa się z trzech elementów, które zdecydowały o takiej, a nie innej decyzji. Mamy trzy przesłanki w oświadczeniu: polityczną, prawną (przestrzeganie regulaminu WBO) i finansową. Z tych trzech, żadna nie jest na tyle przekonująca, aby odebrać mieszkańcom tegoroczny budżet obywatelski.

Polityka

Burmistrz zdecydował się na krok, na który nie zdecydowała się Rada Miejska w poprzedniej kadencji, gdzie opozycja miała większość i w każdej chwili mogła po prostu zagłosować przeciwko realizacji WBO. Nie robiła tego, a raczej starała się udoskonalić lub wprowadzić takie zmiany w regulaminie, które w takiej, a nie innej sytuacji politycznej Wschowy, sprawiały, że zasady głosowania stawały się bardziej przejrzyste i odbierały rządzącym ewentualny wpływ na wyniki głosowania. Wyrzucenie w tym roku WBO jest najprostszym rozwiązaniem i prostszego raczej trudno sobie wyobrazić.

Warto też zauważyć, że w poprzedniej kadencji radni opozycji mieli taką samą pozycję w gminie, jak dzisiaj burmistrz. W związku z tym, że mieli większość, mogli decydować o czym chcieli, a jednak nie podjęli decyzji o wyrzuceniu WBO do kosza, chociaż pojawiało się w trakcie kolejnych lat wiele wątpliwości, co do sensu tego projektu, Podjęli próbę zreformowania WBO, wiedząc, że jakaś część mieszkańców angażuje się i bierze czynny udział w tworzeniu projektów i promowaniu ich wśród mieszkańców. Jedyny zarzut, jaki pojawił się podczas ostatniej edycji, kiedy mieszkańcy oddali już głosy, był taki, że komisja, która je liczyła, była pomniejszona o przedstawicieli klubów radnych. I to był cały problem. I wokół tego problemu należało szukać rozwiązania, które byłoby satysfakcjonujące dla wszystkich, a przede wszystkim dla mieszkańców, którzy zaangażowali się w WBO z własnej, nieprzymuszonej woli, poświęcając często na to swój prywatny czas, swoje prywatne pieniądze, swoje zaangażowanie.

To właśnie, czyli zaangażowanie części mieszkańców gminy znalazło się w ubiegłym tygodniu w koszu. Nie zdobyli się na taką odwagę radni opozycji, którzy w poprzedniej kadencji mieli większość w Radzie. Można by powiedzieć, analogicznie, że za to odwagę taką odnalazł w sobie burmistrz, wyrzucając to wszystko do kosza, ale w mojej ocenie, jest to bardziej efekt bezradności, niż szukania optymalnego rozwiązania w tej sytuacji. I powiedziałbym też, że jest to rozwiązanie siłowe wobec mieszkańców, wynikające z uprawnień, jakie posiada burmistrz. Brak w tym oświadczeniu zależności przyczynowo-skutkowych, widoczny jest jedynie fakt, że burmistrz jest burmistrzem i jednym oświadczeniem może zdecydować tak, a nie inaczej.

Regulamin

W oświadczeniu czytamy o czterech nieprawidłowościach, polegających na tym, że regulamin nie był przestrzegany w czterech punktach. W oświadczeniu czytamy o szeregu uchybień, ale nie przesadzałbym z tym szeregiem, bo rodzaj tych nieprawidłowości poza jednym jest naprawdę małego kalibru, nigdy nie były one podnoszone przez radnych poprzedniej kadencji i mieszkańców, a także krytyków poprzedniej władzy. Nie mamy zatem szeregu nieprawidłowości, a raczej jedną nieprawidłowość i trzy niedopatrzenia, które na zdrowy rozsądek nie miały żadnego wpływu na przebieg Wschowskiego Budżetu Obywatelskiego.

Pierwszy z nich, najważniejszy, to powołanie komisji bez udziału radnych, który to udział gwarantował regulamin. I co do tego nikt nie miał od samego początku wątpliwości, że jest to poważne naruszenie regulaminu WBO, tym bardziej, że właśnie o głosowanie i jego tryb toczyły się w poprzedniej kadencji spory.

Druga nieprawidłowość, o której czytamy w oświadczeniu to brak podania kwoty przeznaczonej na realizację projektów WBO na tablicach ogłoszeń. Regulamin mówi, że informacja taka powinna zostać podana na stronie internetowej miasta oraz na tablicach ogłoszeń. Pojawiła się na stronie internetowej i w gazecie wschowa.pl. Jest to oczywiście jakieś niedopatrzenie, chociaż trzeba zaznaczyć, że rozumiejąc sens ogłaszania informacji o kwocie, przeznaczonej na WBO, autorom regulaminu zależało na tym, aby ta informacja została podana do publicznej wiadomości. Została podana w dwóch miejscach. Tablice ogłoszeń zastąpiono gazetą i literalnie jest to oczywiście błąd, ale mając na myśli intencje twórców regulaminu, zadbano o to, aby ta informacja nie tylko została podana do publicznej wiadomości, ale również by dotarła do jak najszerszej grupy odbiorców.

Trzeci zarzut, o jakim czytamy w oświadczeniu, brzmi w ten sposób, że nie zostało wydane zarządzenie, w którym podany byłby harmonogram realizacji działań. Tutaj mam problem natury prawnej. Harmonogram realizacji zadań jest załącznikiem do uchwały, jaką Rada Miejska podjęła 5 lipca 2018 roku. To nie jest tak, że nigdy taki harmonogram się nie pojawił w przestrzeni publicznej. Pytanie jest takie, czy ten punkt regulaminu jest zasadny, bo rzeczą naturalną jest, że uchwała Rady Miejskiej jest aktem prawa miejscowego, a zarządzenie takim dokumentem nie jest, jest dokumentem niższego rzędu. Jeżeli harmonogram pojawił się w uchwale, to jaki sens jest go powielać w zarządzeniu? Może ma sens, nie jestem w tym zakresie znawcą, natomiast nie można pominąć faktu, że harmonogram pojawił się wraz z uchwałą Rady Miejskiej i był każdemu znany i nie pamiętam, żeby ktokolwiek podnosił problem braku znajomości harmonogramu.

Czwarta nieprawidłowość, to brak zarządzenia, w którym byłaby mowa o trybie głosowania. Jest to również niedopatrzenie, ale jak pokazała ubiegłoroczna edycja, brak tych zarządzeń w żaden sposób nie miał wpływu na przebieg realizacji poszczególnych etapów WBO. Każdy wiedział, że tryb głosowania się zmienił z elektronicznego na tradycyjny.

Oczywiście powie ktoś, że skoro trzy z czterech nieprawidłowości traktuję jako niedopatrzenia, które nie miały żadnego wpływu na przebieg Wschowskiego Budżetu Obywatelskiego, to dlaczego tę jedną nieprawidłowość należy uznać za zasadną, ważną, znaczącą? Albo wszystkie zapisy regulaminu są przestrzegane, albo żaden. I jest w tym oczywiście sporo racji. Zwracam uwagę jednak na ciężar gatunkowy tych nieprawidłowości i historię sporów o Wschowski Budżet Obywatelski. W oświadczeniu burmistrza nie zostały podane skutki tych trzech nieprawidłowości, nikt na nie tez nie zwracał do tej pory uwagi, wydaje się, że nie miały one żadnego, dosłownie żadnego wpływu na przebieg WBO i jedyne co należałoby w takim razie dopełnić, to tyle, żeby następnym razem regulamin pod tym względem był przestrzegany kropka w kropkę, jeżeli oczywiście miałoby to sens. Trudno przecież w takiej sytuacji odebrać mieszkańcom WBO, bo nie pojawiło się zarządzenie, które i tak nie miało na nic żadnego wpływu.

Ta jedna, jedyna nieprawidłowość, czyli brak radnych w komisji stanowiła problem, ponieważ od samego początku pojawiały się wątpliwości co do uczciwych zasad głosowania na zgłoszone projekty. Radni nie mogli doprosić się protokołu z liczenia głosów w poprzednich edycjach. Stąd zapis w regulaminie o udziale radnych w komisji, liczącej głosy.

Gdyby jednak uznać, że wszystkie te uchybienia, niedopatrzenia i nieprawidłowości mają ten sam ciężar gatunkowy, to i tak na końcu powstaje pytanie – dlaczego to mieszkańcy mają ponieść tego konsekwencje?

Finanse

I na koniec pojawiają się finanse w oświadczeniu burmistrza. Finanse w żaden sposób niezwiązane z budżetem obywatelskim, ale z termomodernizacją. Do Wschowy przyjechały osoby z Urzędu Marszałkowskiego, stwierdzono nieprawidłowości, polegające na tym, że nierówno traktowano potencjalnych wykonawców tego zadania i pomniejszono przez to dotację. Co to ma wspólnego z Wschowskim Budżetem Obywatelskim? Tego nie wiem, oświadczenie też o tym milczy. Mam jednak wrażenie, że znowu pojawia się tutaj aspekt polityczny, a mianowicie taki, że nieustannie przypomina się, że poprzednia władza popełniła błędy przy termomodernizacji. I gdyby tak jeszcze powtarzano, to niech tam, niech to będzie powtarzane, takie prawo obecnie rządzących, widzą w tym sens. Myślę jednak, że można z tego wyciągnąć wniosek, że nie ma WBO, a winnych należy szukać wśród osób, związanych z poprzednią władzą. Dla mnie to jednak słaby argument. Wolałbym, żeby brzmiał on mniej więcej tak, skoro już tak musi brzmieć: poprzednicy wszystko zepsuli, ale my mamy rozwiązanie i wygląda ono w tym roku tak i tak. Rozwiązania jednak nie ma, a WBO ponoć ma się pojawić w następnych latach. Będzie trzeba zatem obserwować bacznie przestrzeganie regulaminu co do kropki i przecinka, żeby nie było potem, że znowu coś będzie nie tak, a konsekwencje poniosą mieszkańcy, którzy z jakichś powodów będą chcieli jeszcze raz zaryzykować udział w projekcie, który z powodów proceduralnych, niezależnych od mieszkańców, może zostać wstrzymany.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s